Wydarzenia i komentarze…. zamach stanu w Chinach?

Z ostatniej chwili – jeśli ktoś miał wątpliwości, że coś się w ogóle działo w Pekinie – audycja telewizji tajwańskiej: >>http://www.youtube.com/watch?v=diucpSF03d8 Niestety, nie znam chińskiego… 

Jak donosi Washington Times, od 14 marca blogerzy informują o obecności czołgów na ulicach Pekinu i strzałach. Przypuszcza się, że może to być konflikt pomiędzy politykami na wysokim szczeblu, lub też nawet próba zamachu stanu. W ubiegłym tygodniu usunięto członka Politbiura Bo Xilai należącego do partii Chongqing, który ma powiązania z coraz bardziej nacjonalistyczną armią. 19 marca na blogach na moment pojawiły się informacje o upadku frakcji rządzącej z Szanghaju i możliwym zamachu stanu, a także o wymianie ognia. Czołgi miałby być wysłane do ochrony ulicy Changan. Usunięcie Bo Xilai podzieliło komunistycznych przywódców partyjnych na podstawie zarzutów korupcyjnych. Mówi się też o możliwości usunięcia ministra bezpieczeństwa Zhou Yongkanga.
Należy dodać, że Washington Times jest tubą tzw. Kościoła Zjednoczenia, którego przywódcą jest Koreańczyk, antykomunista, Sun Myung Moon.

zdjęcie ulicy Changan z internetu

Te informacje potwierdza wydawany przez antykomunistyczną opozycje chińską w USA The Epoch Times (pytanie kto to sponsoruje?). Ulica Changan jest kontrolowana przez tajniaków, chroniona pojazdami wojskowymi. W anonimie opublikowanym w internecie podano, że wojsko specjalne oddziały policji okupują wiele punktów strategicznych w Zhongnanhai – dzielnicy rządowej. Ich celem jest ochrona Bo Xilai. Podaje się też, że 20 marca uzbrojone oddziały policji próbowały aresztować Hu Jintao i Wen Jiabao. Wcześniej pojawiły się plotki o ich aresztowaniu. Konflikt dotyczy więc z jednej strony Hu i Wen, a z drugiej Jiang Zemin i Zhou Yongkang. Obie strony mobilizują obecnie siły. Mówi się też o domowym areszcie Bo Xilai.

Zhou Yongkang przejął tymczasowo kontrolę nad telewizją CCTV i agencją Xinhua News Agency, ale zostały one już odzyskane przez armię podległą Hu i Wen. Potwierdzeniem zajść mogło być to, że od 19 do 20 marca Xinhua na swojej stronie nie zamieściła żadnej informacji lokalnej z Chin.

Na blogach pojawiają się doniesienia, że w Pekinie działa tylko telewizja Bejing, co się dotąd jeszcze nigdy nie wydarzyło. Chińskie media państwowe uspokajają, że godzina policyjna na ulicy Changan została wprowadzona rutynowo i ma to związek z wizytą północnokoreańskiego Ministra Spraw Zagranicznych Ri Yong-ho, który się spotkyka z przedstawicielem Chin na Koreę Północną Wu Dawei.
Innym powodem niezwykłych ruch wojska i policji ma być zamknięcie konferencji China Development Forum (dotyczy rozwoju Chin).

W innym artykule, The Epoch Times informuje o konferencji jaka miała miejsce podczas ostatniego dnia Kongresu Narodowego. Pod sam koniec premier Wen Jiabao został zapytany przez dziennikarza Reutersa na temat Wang Lijun, byłego szefa policji z Chongqing, który 6 lutego próbował uciec do konsulatu amerykańskiego w Chengdu. „Damy ludziom odpowiedź na temat rezultatów dochodzenia i prowadzenia tej sprawy, w taki sposób, że przetrwa to test prawa i historii” – odpowiedział premier Chin. Wen ostrzegł też, że ten incydent powinien być lekcją dla zarządu miejskiego i partii Chongqing.
Można się więc już domyślać kto tu miesza. Z forów dyskusyjnych wynika, że większość mieszkańców Pekinu nie zauważyła nic podejrzanego. Jeśli więc był to zamach stanu, to udało się go stłumić w zarodku.

Wasze komentarze potwierdzają, że w Chinach mogło dojść do destabilizacji. Może to być niezwykle groźna sytuacja, gdyż kryzys w takim kraju jak Chiny zagraża nie tylko ekonomii całego świata, ale również narusza status quo polityczne. Siły, które dążą do wprowadzenia rządu światowego mogą próbować to wykorzystać, o ile same się nie przyczyniły do destabilizacji. Będą też się starały ukryć wycieki, do momentu gdy będą kontrolować sytuację – nie dziwi mnie więc natychmiastowy atak na mnie w momencie gdy zamieściłem tę informację.
Oto dwa ważne komentarze, które się pojawiły pod niniejszym artykułem:

historykfiolkow 23 Marzec 2012 o 12:04 am

co do Chin to tam w partii bylo pewne zamieszanie zwiazane z Chongqingu !!!
61-letni Bo Xilai, syn dawnego kompana Mao przestał właśnie sekretarzować w Chongqingu, ponad 30-milionowej, największej metropolii świata. Był szczególnie jasną gwiazdą partii. Zbudował potęgę gospodarczą portowego miasta Dalian, został ministrem handlu, wreszcie trafił do Chongqingu, który dla ChRL jest tym, czym kiedyś dla USA było Chicago: wielkim przemysłowym miastem mającym przenieść bogactwo wybrzeża do interioru. Chongqing stał także mafią i właśnie z tamtejszymi Alami Capone walczył Bo. Do pomocy miał Wang Lijuna, szefa lokalnej policji.
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/swiat/komentarze/1525261,1,wybory-po-chinsku.read
Sporo o tym pisali na roznch blogach poruszajacych tematyke Chinska
wiec nie wszystko w informacji o zamachu stanu musi byc falszywka !! Moim zdaniem jesli bedzie dzialo sie cos naprawde waznego media beda milczec wszystkie bez wyjatku – oprocz niezaleznych blogow …

Tola 23 Marzec 2012 o 6:30 am

Bi Xilai ,jak wspomnial historyk fiolkow byl synem przyjaciela Mao. W Chongqing jako szef tego miasta staral sie ozywiac niektore idee komunistyczne. Przede wszystkim byl przeciwko nierownosci finansowej wsrod spoleczenstwa. Doprowadzil do skazania na smierc ilus tam wielkich bosow w Chongqin. Przez to stal sie bardzo popularny w tym miescie, ktore jest o tyle wyjatkowe, ze posiada statut autonomiczny jak Pekin czu Shanghaj i jest traktowany jak osobna prowincja. Wan Liyun go w tym wspieral. A takze Yongkai w Pekinie. Jednym zdaniem bardzo szybko pial sie w gore i zostal przez obecnych potraktowany,jako niebezpieczny , mimo ze mial juz prawie zaklepane miejsce w scislej gorce w Pekinie. Poprzez Wan Liyuna chciano sie dobrac do niego, jak to juz kiedys wczesniej przecwiczono (nie podam wam nazwisk z glowy teraz). Byla tam taka historia, ze jakis wice popelnil samobojstwo i wszczeto sledztwo ,ale tylko po to by dobrac sie do jego szefa. Tu trzeba troche wiecej poczytac o historii Chin, gdzie zawsze byla ostra walka o wladze a ludzie rowniez bardzo przekupni. Te ostatnie lata byly w miare spokojne i wszyscy sa zgodni co do tego, ze jest to najwiekszy kryzys polityczny od 20 lat.
Bi xilay potem przeniosl sie do innej prowincji Hubei albo Hebei, gdzie rowniez dal sie poznac jako mocno walczacy z korupcja i zwolennik starych idei.
Przepraszam za te skroty,ale staram sie tylko przekaz idee.
Link podany przez monitora pochodzi z telewizji tajwanskiej, nie chinskiej. Dyskutuja tam o tym wydarzeniu, nawiazuja do historii. Mowia o wzmozonych rucham na lotnisku wojskowym i wiekszej ilosci latajacych helikopterow. Co do strzalow,wszyscy sa zgodni, ze to plotki i nikt nie zna zadnych konkretow. Samochody z rejestracjami z Syczuanu i Hubei/Hebei sa kontrolowane z racji powiazan Bi Xilaya. Nie wiadomo czy zdjecia sa prawdziwe , bo np. zdjecie transportera wojskowego na pewno nie pochodzi z ulicy Chongan i takie pojazdy czesto stoja w okolicach zakazanego Miasta.
Hu Jingtao wyglosil mowe do armii ,by stala w obronie kraju. Te armaty,ktos sfilmowal na jakis dworcu pod Pekinem, ale to dla mnie zaden dowod.
Generalnie chyba wyglada to tak,ze cos sie dzieje,ale czy na prawde bylo cos planowanego -nie wiadomo. Moze taka psy-op.
Internet ma bana na nazwisko Bo Xilana. To takie krotkie streszczenie filmu z tv tajwanskiej. Podkreslam streszczenie-nie mam konkretnego zdania na ten temat.
A jesli juz to takie,ze Chinczycy maja tylko jednego Boga-mamona i zawsze o to ostro walczyli. I tak jest do dzis.

Nowy Jork – regularna bitwa z policją

Reportaże wideo naszego rodaka Luke Rudkowskiego z Nowego Jorku. Jak widać ludzi coraz mniej przerażają karykaturalne postacie policjantów broniących banksterów. Demonstracje w Nowym Jorku są dowodem na bardzo mocną opozycję w USA – wprowadzanie totalitarnych praw nie pomoże Obamie, ludzie nie mają już żadnych perspektyw w kraju zdewastowanym przez syjonistów.
A tymczasem zablokowano stronę WeAreChange…  http://wearechange.org

Reklamy