Zwłoki tajemniczej kobiety na Księżycu

Nadchodzą Święta, potrzeba nam odrobinę spokoju i skupienia, postanowiłem więc na razie nie męczyć Was żadną polityką i złem, które zżera społeczeństwo. Ciekawych tematów, o których nie usłyszycie w mass mediach nie brakuje. Jednym z nich jest prawda o starożytnych cywilizacjach i tzw. UFO. 

Gwoli ścisłości, bo są niejasności – nie twierdzę, że poniższy materiał jest obiektywną prawdą. Jest tak niewiarygodny, że zakrawa o żart prima-aprilisowy. Ale żyjemy w czasach gdy science-fiction z fikcji staje się faktem. To nie jest przypadkowe, wiele pomysłów na książki fantastyczno-naukowe autorzy czerpali i czerpią z utajnionej wiedzy (np. Gene Roddenberry, Orson Welles, Philip K. Dick). Także modne filmy, to niekoniecznie są fantastycznymi pomysłami młodych geniuszy, a konkretnymi zamówieniami Illuminatów (bracia Wachowscy i Matrix, George Lucas i Gwiezdne Wojny).
Prawda zaczyna się dziś zlewać z fikcją…

„Mona Lisa, statek Obcych na Księżycu”

Ta historia przetacza się przez internet od 2007 roku. Jest bardzo dziwne, że nie stała się sensacją i nie jest szerzej znana – być może większość dziennikarzy uważa ją za zbyt niewiarygodną do publikacji.
Są jednak niezbite dowody w postaci zdjęć o wysokiej rozdzielczości opublikowanych przez NASA podczas misji Apollo 15  (>link). Znaleziono na nich dwa ujęcia tajemniczego obiektu pod różnymi kątami. Na ich podstawie zrobiono kompozytowy model 3D – analizując go, trudno uznać, że jest to naturalny element powierzchni Księżyca. Zdjęcie powinno się oglądać za pomocą czerwono – niebieskich okularów >link

Statek ów nazwany został „Mona Lisa„. Cała sprawa została wydała się dzięki Amerykaninowi belgijskiego pochodzenia, Williamowi Rutledge, który ponoć w latach 70-tych wykonywał „misję specjalną” jako astronauta dla NASA. 80-letni Rutledge  jest na emeryturze i mieszka w Rwandzie. Twierdzi, że pracował przy dwóch tajnych misjach Apollo – 19 i 20, ta ostatnia była wysłana w sierpniu 1976 roku z bazy wojskowej Vandenberg. Obie były stworzone wspólnie przez rządy USA i ZSRR.  Oczywiście, nigdzie nie ma o nich mowy, bowiem celem tych misji było bowiem zbadanie tajemniczych obiektów odkrytych na niewidzialnej z Ziemi stronie Księżyca – w regionie Delporte-Izsak, który był sfotografowany podczas misji Apollo 15. Jeden z nich przypomina on statek „Skrzydło X” z Gwiezdnych Wojen, podejrzewano więc, że może to być rozbity lub porzucony pojazd Obcych.
Większy obiekt przypomina statek-matkę. Jest ogromny, na stronie ramistrip.com przedstawiono porównanie do wieży Eiffla i największego statku pasażerskiego „Queen Mary II”:

W internecie pojawiło się sporo materiałów na temat tego statku, trudno powiedzieć na ile są one rzetelne. Najbardziej wiarygodne wydają się zdjęcia NASA, które potwierdzałyby to co mówi Rutledge.

Szczegółowe zdjęcia statku - matki

Dużo szczegółów na temat tej sprawy dostarcza wywiad Włocha Luca Scantamburlo z Williamem Rutledge z 2007 roku (>link). Udzielił on wówczas odpowiedzi na 26 pytań. Trudno ocenić na ile Rutledge mówi prawdę, dlatego też do tych sensacji należy podchodzić z rezerwą, tym bardziej że niektóre fakty są pomieszane, jak np. relacja z wydarzeń w Rosji. Może to być jednak wynik jego podeszłego wieku. Rutledge wykazuje się jednak znakomitą wiedzą z zakresu geologii, chemii i historii podboju Kosmosu, a także podaje szokujące dane techniczne odnośnie rzekomej misji Apollo 20 wraz z faktycznymi nazwiskami osób zaangażowanych w programy kosmiczne ZSRR i USA, takich jak James Chipman Fletcher, Leona Snyder, Charles Peter Conrad, James Irwin i Werner von Braun z USA czy Alexei Leonov i Valentin Alexeiev  z ZSRR.

Opublikował on też szereg zdjęć i nagrań wideo w internecie, na YouTube ma kanał o nazwie retiredafb, który niedawno został wyczyszczony – zawiera tylko jedno nagranie z przekierowaniem do strony http://www.revver.com/u/retiredafb/ – ta jednak nie działa! Na YouTube zachowały się jednak kopie nagrań publikowanych przez Rutledge, wśród nich bardziej szczegółowe zdjęcia obiektu, którego kształt odpowiada temu na oficjalnych zdjęciach Apollo 15. Ważne jest też, że to właśnie Rutledge podał linki do zdjęć NASA z podaniem dokładnego położenia obiektu.

Tak więc albo wszystko co podaje Rutledge jest prawdą, albo wykonuje on zadanie dezinformacyjne – robiłby to jednak bez specjalnych korzyści finansowych. Nagrania wideo zamieszczone na YouTube były analizowane przez fachowców, ich realizacja techniczna jest zgodna z możliwościami sprzętowymi końca lat 70-tych, jak tzw. „trail”, czyli poświata, która jest efektem ubocznym kamer opartych na lampie VIDICON. W ostatniej, 17-tej jawnej misji Apollo, używano kamer kolorowych Westinghouse, które właśnie oparte były na tej technologii. Dawały one dokładnie ten sam efekt, który jest widoczny na nagraniach zamieszczonych Rutledge.

W wywiadzie dla Scantamburlo, Rutledge ujawnił, że nawet w Rwandzie nie jest bezpieczny i że „podjął odpowiednie środki ostrożnoći”. Mimo to, wiele osób z jego otoczenia zostało zabitych. Motywem ujawnienia informacji o tajemniczym obiekcie ma być to „co się wydarzy w 2012 roku”. Ilość pojawień się UFO wyraźnie wzrosła od roku 2007, co ma być dowodem na zbliżające się ważne wydarzenie w 2012 (wywiad jest z 2007 roku). Jeśli chodzi o osoby mogące potwierdzić rewelacje Rutledge, to większość z nich nie żyje, jedynie Leona Marietta Snyder z nim współpracuje, wspierając go.

Wg. Rutledge, Rosjanie interesowali się tajemniczym obiektem już od roku 1966 – nie wiadomo skąd mieli o nim informacje. Próbowali go badać, ich sonda Luna 15 rozbiła się niedaleko obiektu w lipcu 1969 roku. Dla programu Apollo 20 dostarczyli oni dokładnych map i wykresów tego regionu. Rosyjskiemu projektowi badawczemu dowodził wówczas Valentin Alekseiev, późniejszy prezydent Akademii Nauk na Uralu. W 1994 roku Rutledge odwiedził Aleksiejeva, miał on wówczas na biurku malachitowy model statku kosmicznego Obcych.

Najciekawszy fragment wywiadu z astronautą Apollo 20 dotyczy eksploracji tajemniczych obiektów. Udało im się dostać do wnętrza statku – matki, który jest prawdopodobnie bardzo stary – 1 – 1,5 miliarda lat – potwierdziły to badania wyziewów ze statku oraz otaczającego go gruntu, a także ślady uderzeń meteorów w sam statek. W środku zachowało się wiele śladów życia. Dziwne trójkątne kamienie wydzielają „łzy” żółtego płynu, który mógł mieć własności lecznicze. Na statku są też pozostałości organizmów księżycowych, jak małe 10-centymetrowe zwłoki w sieci szklanych rurek.

Czujniki sterowania przytwierdzone do oczu astronautki?

Głównym odkryciem były jednak dwa ciała ludzkie, jedno w znakomitym stanie. Było to ciało kobiety, około 1,65 m wzrostu, 6-palczasta, która była prawdopodobnie pilotem, gdyż miała urządzenia sterownicze przytwierdzone do palców i oczu. Do nosa bez nozdrzy przytwierdzone były dwa kable. Po tym jak Leonov odłączył połączenia do sterowania od oczu, z różnych części ciała zaczęła wypływać ciecz przypominająca krew, która natychmiast zamarzła. Kobieta mogła być w stanie hibernacji, bowiem naga skóra była pokryta cienką powłoką, a niektóre części ciała, jak włosy, były w znakomitym stanie. Wyniki testów medycznych, które przesłano do kontroli naziemnej wskazywały na to, że była żywa. Przetransportowano ją na Ziemię, gdzie ponoć nadal przebywa w tym stanie.
Rutledge na tym skończył, twierdząc, że historia jest jeszcze bardziej niewiarygodna i że dobrze by czytelnik zapoznał się najpierw z materiałem filmowym zanim będzie kontynuowana.
Drugie ciało było zniszczone, jego głowę zabrano do zbadania. Kolor ciała był pastelowo-niebieski, skóra miała dziwne elementy powyżej oczu, a głowa była przepasana opaską bez żadnych napisów. Natomiast w samym kokpicie było mnóstwo dziwnych napisów.

W jaki sposób takie materiały mogły się znaleźć w rękach Williama Rutledge? Otóż twierdzi on, że uzyskał je przypadkiem w 1992 roku, od znajomego, który miał za ochronę budynku z kontenerem je zawierającym. Archiwa miały być spalone za pomocą palnika plazmowego, jednak zwlekano z tym, bowiem brakowało energii by go zasilić. Ochroniarz z ciekawości wszedł do do kontenera i zabrał kilka rolek filmu 16 mm i taśmy wideo oraz papier fotograficzny, który próbował sprzedać – trafił z nim właśnie do Rutledge.

Bardzo ciekawe, choć odrobinę naiwne jest wytłumaczenie dla całej konspiracji wokół statku Obcych na ciemnej stronie Księżyca oraz w ogóle fenomenu UFO. Rutledge tłumaczy to względami ekonomicznymi. Otóż złoto, na bazie którego opiera się cały system finansowy świata jest produktem kolapsu gwiazd i jest go tak wiele we Wszechświecie, że jego faktyczna wartość nie przekracza wartości plastiku. Udostępnienie technologii UFO zniszczyło by cały system finansowy świata.

Podsumowanie: Poszukując więcej informacji n.t. Mony Lisy trafiłem na ten filmik: http://www.youtube.com/watch?v=1b3-S7AqXx0
Tu może być wytłumaczenie – zdjęcia są autorstwa francuskiego artysty, który został zatrudniony po to by odwrócić uwagę od istoty sprawy – autentycznych zdjęć NASA zrobionych z Apollo 15. Wprowadzenie nieistniejącego Apollo 20 i zrobienie z tej całej sprawy farsy, spowodowało, że mało kto poważnie próbuje stwierdzić co naprawdę znajduje się w w regionie Delporte-Izsak.
„Komuś naprawdę zależy, żebyśmy sądzili, że jesteśmy sami we Wszechświecie”.

Materiały:

Reklamy