Jak Jim Stone chciał zostać żydem

Tak ponoć wygląda Jim Stone

Poniższy tekst proszę traktować z rezerwą. Publikuję go, ponieważ nie jest anonimowy, jest to tłumaczenie artykułu, który ukazał się na stronie Jima Stone, obecnie niezależnego dziennikarza śledczego, badającego m.in. sprawę tragicznych eksplozji w elektrowni atomowej Daiichi w Fukushima. Nie wiadomo jak naprawdę nazywa się ten człowiek, jednak będziemy używać podanego przez niego nazwiska.
Stone twierdzi, że przez wiele lat pracował w National Security Agency (NSA) – rządowej amerykańskiej agencji rządowej zajmującej się „bezpieczeństwem”, która jest właściwie jednym wielkim centrum gromadzenia informacji o mieszkańcach USA, ale nie tylko – obecnie gromadzi dane o każdej osobie na świecie. Miał on rzekomo najwyższy możliwy „clearance”, czyli dostęp do najtajniejszych dokumentów w agencji – na równi z Prezydentem USA i niewielką grupą zaufanych pracowników. Stone, który ostatnio udziela wielu wywiadów, nie mówi gdzie dokładnie pracował i jakimi sprawami się zajmował, bowiem jest to nadal tajemnica, do której się zobowiązał. Jedynie co podaje, to że był specjalistą od wszelkiego typu urządzeń elektronicznych – np. dostając do ręki nieznane urządzenie miał za zadanie rozpracowanie czym ono jest i jak działa.
Z takim bagażem doświadczeń, Stone jako już niezależny badacz, przystąpił do analizy wydarzeń w Fukushimie, o czym rozmawiałem z dr Piotrem Beinem:

Stone jest więc zwolennikiem hipotezy, że w Fukushimie doszło do izraelskiego zamachu terrorystycznego – elektrownia została wysadzona bombami atomowymi, ukrytymi w wielkich kamerach stereoskopowych firmy Magna. Jest to dokładnie udokumentowane na stronie Jimiego Stone’a:

Poniższy tekst jest skrótowym tłumaczeniem artykułu Stone’a, dotyczy jego doświadczeń ze społecznością żydowską. Podkreślam, że jest to indywidualna opinia Stone’a, a nie ogólne podsumowanie społeczności amerykańskich żydów. Nie można mieć jednak wątpliwości, że istniej coś takiego jak „żydowska mafia”, która ma prawdopodobnie swoje korzenie nie w judaizmie, a w satanizmie. Zresztą nie tylko Stone to potwierdza.

M.P.

Moje doświadczenia ze wspólnotą żydowską

Tłum. Ola Gordon, skrót dr Piotr Bein. Na podstawie:

Dokonałem zmian na tej stronie zawierającej informacje o procesach sądowych. Teraz podaję informacje o zamachach na moje życie wiążących się ze wspólnotą żydowską. Zamachy miały miejsce z więcej niż jednego powodu, najnowszy to Fukushima report.

Jim Stone – 24.01.2012

W okresie od końca 2005 do początku 2008 roku uczestniczyłem w spotkaniach żydowskich w Montrealu, potem w Vancouver, Kanada, z zamiarem konwersji (częściowo było to śledztwo żeby zobaczyć czy wszystkie historie o złu były prawdziwe). Początkowo zachowywali wobec mnie dystans, ale kiedy przybyłem do Vancouver, wynajęli rabina by mnie uczył. Był to bardzo dobry człowiek. Synagogi były blisko siebie i ta którą wybrałem była bardzo mała (Shaarey Tefila) i często miała problemy z liczbą zgromadzonych (minimum niezbędne do prowadzenia formalnych czynności), wtedy biegłem naprzeciwko do większej synagogi (Beth Hamidrash) i zapraszałem zebranych do naszej.

Podczas urlopu po raz pierwszy przeszedłem przez to wszystko. Wtedy odkryłem, że była specjalna książka modlitw, której nie zobaczy nikt z zewnątrz. Uczestnictwo w tych zgromadzeniach kosztuje setki dolarów, jest biletowane, i obecni są ochroniarze. W tej specjalnej książce była modlitwa zwana Kol Nidre. Paskudna modlitwa. Przysięga do samego szatana, mówi się Bogu, że zamierzasz kłamać i nie honorować umów zawartych w ciągu roku, że powinno ci się wybaczyć kłamstwa i umowy z ubiegłego roku, bo nigdy nie wyraziłeś zgody na to, że będziesz uczciwy wobec Boga, i dlatego nie możesz zostać ukarany! Żadna z jej internetowych wersji nie mówi tego tak wyraźnie, jak ta książka. Po prostu zamierzasz kłamać i oszukiwać, i oczekujesz, że to ci się uda.

Jestem człowiekiem uczciwym i chociaż dołączenie do społeczności żydowskiej byłoby kluczowe dla mojej kariery muzycznej, byłem tak zdegustowany tą modlitwą, że miałem wątpliwości czy chciałem zostać Żydem.

Moje wątpliwości się potwierdziły. Kilka tygodni później byłem w większej synagodze. Żeby zrozumieć co nastąpiło potem muszę powiedzieć co mówili poszczególni rabini o żydowskim zwycięstwie nad ludzkością. Było ono na horyzoncie, ale nie było w tym nic pewnego, gdyż przeszkadzał w tym internet. Muszę również dodać, że przed każdym zgromadzeniem upewniają się czy są obecni goście, nie-Żydzi, a jeśli znajdzie sie ktoś nie sprawdzony, zmieniają charakter zgromadzenia. Nie przejmują się ile razy im się przeszkadza (ja psułem im zgromadzenia przez 2 lata).

Kiedy przyszedłem do Beth Hamidrash (tam byłem naprawdę lubiany), stawił się specjalny mówca spoza miasta (jak zwykle) i postawiono pytanie „czy są wśród nas jacyś obcy”, i ktoś odpowiedział „nie”, inny „co z nim?” wskazując na mnie, następny „nie” on nie jest obcym, lecz jednym z nas. Kolejny „on jest jednym z nas”, mówca „czy jesteś tego pewien?”, i wszyscy potwierdzili „tak”. I wtedy pozwolono mi uczestniczyć w prawdziwym żydowskim zgromadzeniu.

Mówca kontynuował. Żydzi, z naruszeniem przepisu 501C3, wykorzystują religijne zgromadzenia jako polityczne i robią na nich plany wojenne. Mówił o tym, że do nich należą media, opieka zdrowotna, edukacja, system prawny, każdy aspekt kanadyjskiego społeczeństwa, zwłaszcza społeczeństwa amerykańskiego, europejskiego. On to powiedział, zamierzali osiągnąć zwycięstwo nad nami, zniewolić ludzkość, i musieli użyć „wyjątkowo nieproporcjonalnego wpływu” społecznego, by odnieść całkowite zwycięstwo. „Każdy z was ma stanowisko, zadanie, i musicie użyć nieproporcjonalnego wpływu tak, żeby wszystko szło zgodnie z żydowskim planem, i osiągnąć nasze ostateczne zwycięstwo nad ludzkością”.

Robiłem poważną minę pomimo, że byłem zupełnie przerażony, to jedno wystąpienie potwierdziło wszelkie zło o Żydach jakie wcześniej słyszałem, i opuściłem społeczność żydowską. Byłem zszokowany jaką rację mają osoby takie jak David Duke odnośnie Żydów.

Ale nie odpuścili mi. Skoro pozwolili mi wniknąć w nich tak daleko, to moje odejście spowodowało, że nie pozostawią mnie w spokoju i coś wymyślą.

Byłem na imprezie z dziewczyną, z którą zacząłem się spotykać, a która została tam zaproszona. Nie wiedziała nic o mnie, i niczego nie podejrzewała. Było to nieco dziwne, ta ustawka musiała kosztować. Ale było w tym coś dziwnego. Było wspaniałe jedzenie, poczęstowano mnie winem, które było bardzo gorzkie. Zdziwiło mnie to, że w przygotowywaniu jedzenia brała udział kobieta, którą widziałem w jednej z synagog. Nie zastanawiałem sie nad tym.

Czwartego dnia po imprezie zacząłem odczuwać bardzo dziwne skurcze mięśni. Piątego dnia były już ostre. W szóstym dniu ledwie mogłem chodzić, dręczyły mnie skurcze. Tego dnia otrzymałem bardzo dziwny e-mail. Tworzyły ją cytaty z różnych książek, nie ulegało wątpliwości, że po to, żeby ukryć styl pisania nadawcy. Zebranie tych cytatów zabrało dużo czasu. Kiedy go otrzymałem, wiedziałem, że mnie zatruto, była to kara za odejście ze społeczności żydowskiej, i nie spodziewali się, że to przeżyję. Wiedzieli kiedy trucizna zadziała w pełni. Poniżej treść wiadomości:

Słodka twarz. Ona zakazała jej noszenia bawełnianej czapki, to tylko banał, dobrze znany fakt, że morderca tak blisko granicy, pomoc tego mnicha z południa była pod tym względem roztopionym masłem, i obdzierała świnie. 6. Nikt nie powiedział pani Samuel bertram o zmianie planu, każdy schowany w jej łonie. Oni mogli zabrać ich elektroniczne utwory, które można było dowolnie dzielić, a które stworzyłeś, przyjacielu. Od tego czasu zmieniłeś zoologię. Niestety już zniszczyłeś taką dobrą usługę i teraz precz. Jeśli jest tam pół surowego męstwa, które pozwoliło mu ukryć, że powinniśmy coś z tym zrobić, próbować odczytać słowa na akt narzekania na coś, wszedł do jednego z tych pałaców ginu, co, lubi.

To tak wygląda śmiertelna groźba. Spróbujmy ją rozszyfrować.

„Słodka twarz. Ona zakazała jej noszenia bawełnianej czapki, to tylko banał” – nawiązuje do faktu, że dziewczyna ta była muzułmanką szia, która nie nosiła hijab, i nie interesował ich ten związek.

„dobrze znany fakt, że morderca tak blisko granicy, pomoc tego mnicha” – może to fakt, że już uważali mnie za zamordowanego, i byłem blisko granicy z Ameryką, i byc może miał z tym coś wspólnego rabin, który mnie uczył.

„z południa była pod tym względem roztopionym masłem, i obdzierała świnie” – oczywiście to jest Ameryka, którą opuściłem, kraj roztopionego masła, gdzie często obdzierano świnie (Arabowie).

„6” – najważniejsze. Szóstka to najświętsza cyfra judaizmu, zwłaszcza 666. Uwierz czy nie, to prawda, wiąże się z 6 punktami gwiazdy Dawida, która zrobiona z nakładających się trójkątów ma 6 punktów, 6 linii i 6 trójkątów.

„Nikt nie powiedział pani Samuel bertram o zmianie planu, każdy schowany w jej łonie” – nigdy nie powiedziałem nikomu w społeczności żydowskiej, że odchodzę, i nigdy nie wyjaśniłem dlaczego.

„Oni mogli zabrać ich elektroniczne utwory, które można było dowolnie dzielić, a które stworzyłeś, przyjacielu” – odnosi sie do tego, że dla rabina, jako prezent, stworzyłem piękną witrynę.

„Od tego czasu zmieniłeś zoologię” – czyli po odejściu ze społeczności żydowskiej zmieniłem się i stałem się zwierzęciem.

„Niestety już zniszczyłeś taką dobrą usługę” – oznacza, że rabin odrzucił stworzoną witrynę i odmówił jej wykorzystania.

„i teraz precz. Jeśli jest tam pół surowego męstwa, które pozwoliło mu ukryć, że powinniśmy coś z tym zrobić” – fizycznie byłem w bardzo dobrej kondycji, mogłem wytrzymać bardzo trudne sytuacje, o czym Żydzi wiedzieli. Nie dali mi powodów do narzekań, to prawda, byli dla mnie bardzo dobrzy. Precz jest oczywiste – już nie żyję.

„wszedł do jednego z tych pałaców ginu, co, jak” – nawiązanie do islamu, gdzie gin „jin” pałace dosłownie oznacza dom demonów, z muzułmańskiego punktu widzenia. Więc powiedzieli, że opuściłem ich i wszedłem do domu demonów, i to mi się podobało (dziewczyna szia).

Przez moment pomyślałem, że to głupi e-mail, ale zdawałem sobie sprawę z tego, że dokładnie odpowiada mojej sytuacji. Nie było w niej nic co nie odnosiło się do mnie, i tworzyła sekwencję wydarzeń. Dodajmy do tego fakt, że zwijałem się na skutek skurczów, było oczywiste, że podano mi truciznę.

Miałem szczęście, że znalazłem odtrutkę. Jakby wręczył mi ją Bóg.

Wszedłem w Google i opisałem moje symptomy i napisałem trucizna. (Spowolnienie, skurcze, delirium, zatrucie), i pierwszy link był do witryny dokładnie z moimi symptomami i kolejnością czasową. Było to zatrucie alkaloidowe zatrucie o powolnym działaniu, które mogło byc śmiertelne ze względu na straszne skurcze, okropna śmierć, jeśli nie leczone. I wpisałem zatrucie alkaloidowe, przeszedłem na inną witrynę, na której były wymienione środki na różne trucizny. (Po kliku dniach próbowałem, nawet nie mogłem znaleźć tych witryn.) nie mam pewności co wtedy dokładnie wpisałem.

Witryna z odtrutkami mówiła, że pomoże sól piklująca i ocet w połączeniu z oparami amoniaku. Zjadłem duży słoik pikli, i skurcze nieco ustały, potem wziąłem miskę pełną środka do czyszczenia szyb z amoniakiem, postawiłem w pudełku na podłodze, przykryłem głowę ręcznikiem, pochyliłem się nad pudełkiem i usnąłem. Kiedy się obudziłem, byłem zdrowy, żadnych oznak zatrucia poza swędzeniem od amoniaku. Zastanawiałem się gdzie mogłem zostać zatruty, i jedynym miejscem w którym byłem, była impreza, z gorzkim winem. Wszystko pasowało.

Więc wszystko wróciło do normalności. I zrobiłem błąd. Kiedy grozi ci się śmiercią, nigdy nie wracaj do rutynowych zajęć. Te same przystanki o tym samym czasie. Około półtora tygodnia później, zauważyłem wchodzącego po schodach kiedy ja schodziłem chłopaka, którego wcześniej widziałem w jednej z ortodoksyjnych synagog. Kiedy przechodziliśmy obok siebie, nagle wyciągnął czarny pojemnik i spryskał mi twarz. Nie miało to ani zapachu, ani smaku, jakby czysty gaz. Wybrał idealny czas kiedy wdychałem powietrze, i wciągnąłem go do płuc. początkowo nic nie zauważyłem, ale obiecałem sobie zapamiętać ten incydent.

Po tygodniu zapomniałem o nim, ale zauważyłem duże ilości flegmy wydostającej się z płuc. Lało mi się z nosa. Nie miałem gorączki, żadnych skurczów mięśni, żadnego kataru czy infekcji, tylko ogromna ilość flegmy. Przy łóżku musiałem ustawiać naczynie na plwociny. Ta flegma wydostawała się ze mnie przez ponad rok, i zacząłem stopniowo tracić słuch. Nie mogłem używać telefonu, nie słyszałem klaksonu z bliska, trzeba było krzyczeć do mnie, odgadywałem co chciano mi powiedzieć z ruchu ust.

Ale było coś bardziej dziwnego, zauważyłem, że kiedy starałem się skoncentrować na myśleniu, flegmy było więcej, albo dostawałem ataków emocji. To na tym etapie spotkałem moją przyszłą żonę, doktora farmacji. Zdiagnozowała moje symptomy jako zatrucie neurologiczne, i powiedziała, że prawdopodobnie nigdy nie wyzdrowieję zupełnie. Ale po dwóch latach dolegliwości się skończyły.

Niedawno z żoną Sarah jechaliśmy autem na południe od Salt Lake City, kiedy zauważyliśmy za nami nieoznakowane i z wyłączonymi światłami auto z przyczepą. Uderzyła w zderzak i nasze auto zaczęło tańczyć. Po wykonaniu licznych manewrów i zmaganiach z nią udało się nam uciec. Jedyny ślad na zderzaku to lekkie wgniecenie.

Nie mam żadnych wątpliwości, że moja obecna sytuacja prawna, kiedy będę musiał się zmierzyć z wyrokiem do 15 lat więzienia za nic, a co wiąże się bezpośrednio ze społecznością żydowską, której nie podoba się moje odejście, a jeszcze bardziej z powodu raportu o Fukuszimie i artykule Nuclear Blackmail [Szantaż nuklearny]. Nie mam żadnych wątpliwości. I ponieważ próbowali mnie zabić już dwa razy i im się nie udało, i być może trzeci raz, ta nowa metoda zgubienia mnie w ogromnym systemie amerykańskiego więziennictwa, bez wątpienia jest ich nowym modus operandi.

I jest tego więcej, dużo więcej. Cały czas jestem śledzony, zaczepiany, sabotowany, wyrzucany z sieci, lista się nie kończy. Potrzebuję ochrony. Musze znaleźć nowe miejsce i nową tożsamość. To jedyny sposób na przeżycie.

=================================================================

Wybrane z wczorajszych komentarzy (by nie zginęło)

Stan wyjątkowy w Chicago? Możliwa ewakuacja miasta
rabarbarek 30 Kwiecień 2012 o 5:01 pm 20 maja rozpoczyna sie ” zlot” NATO w Chicago. [ o czym juz pisalam] . Przygotowania oddzialow anty – sa bardzo uciazliwe dla mieszkancow miasta. Helikoptery spac nie daja. Cwiczenia oddzialow anty- budza strach. Teraz doszly jeszcze przecieki o przygotowywanej ewakuacji miasta . Wedlug dokumentow , ktore ” wyciekly” stan Visconsin dostal polecenie przygotowania schronisk dla ewakuowanych z Chicago. Nie jest to dobra wiadomosc .. Polecenie przygotowania miejsc ewakuacyjnych dostal Czerwony Krzyz.
Artykul i krotkie video http://chicago.cbslocal.com/2012/04/25/milwaukee-red-cross-told-to-prep-for-chicago-evacuation-during-nato-summit/

ALFA 29 Kwiecień 2012 o 7:56 pm
Olimpijskie przygotowania. Rakiety trafią na bloki? Brytyjskie wojsko sprawdza miejsca w Londynie, gdzie podczas Igrzysk Olimpijskich mogą zostać ustawione baterie rakiet przeciwlotniczych. Z powodu gęstej zabudowy, wyrzutnie muszą zostać umieszczone na wysokich punktach, takich jak dachy budynków. W najbliższych dniach żołnierze będą sprawdzać wytypowane miejsca. Mieszkańcy okolicznych domów otrzymali ulotki, w których wojsko zapewnia, że “rakiety nie będą stwarzać zagrożenia”.
http://www.tvn24.pl/-1,1742979,0,1,olimpijskie-przygotowania-rakiety-trafia-na-bloki,wiadomosc.html

Rozmowa z prof. Dakowskim: w lesie koło lotniska doszło do inscenizacji wypadku

rabarbarek 30 Kwiecień 2012 o 6:20 am
Dla czytelnikow Monitora niespodzianka. Jesli ktos ma zamiar podwazac autorytet prof. Dakowskiego i ks. Malkowskiego niech tego tekstu nie czyta.  Jesli ktos ma slabe serce tez niech nie czyta. Jesli ktos nie wierzy , ze na lotnisku Siewiernyj moglo dojsc do inscenizacji tragedii na niewyobrazalna skale , niech czyta, nawet i dwa razy.

Bylam dzisiaj na spotkaniu via skype z prof. m. Dakowskim , na ktore zupelnie niespodziewanie doszedl Ks. Malkowski. Postaram sie zdac relacje z tego spotkania na podstawie notatek, ktore zrobilam, bez moich komentarzy , zeby kazdy mogl wyciagnac sobie wnioski sam. Dodam , ze zadalam kilka pytan, na ktore odpowiedzi moglyby nas wszystkich interesowac. Dostalam dosc obszerne odpowiedzi i przyznaje, ze po spotkaniu wyszlam podbudowana [ choc zszokowana] tym co uslaszalam. Zrozumialam, ze to od nas zalezy, aby sprawa Smolenska nie umarla i, ze to my , admini stron i zwykli komentatorzy powinnismy walczyc o prawde, bo nasze wladze juz dawno sprzedaly Polske i prawde o Smolensku. Nie dajmy sie nikomu zastraszyc. Niech boja sie ci, ktorzy dokonali zbrodni na polskich wladzach, Polsce i Polakach.

Polaczenie z prof. Dakowskim i przywitanie.

Stosujac prawidla logiki mozna ustalic co sie stalo 10 kwietnia 2010 roku. Kiedy dowody zostaly zniszczone lub zatrzymano je w ” areszcie” nalezy badac to co jest dostepne, relacje , zdjecia, komunikaty, zachowania politykow, zeznania rodzin ofiar zamachu itd.

W lesie kolo lotniska doszlo do inscenizacji wypadku. Po pierwsze nie wiadomo, czesci jakigo samolotu tam lezaly. Wiadomo , ze Tu 154 przeszedl generalny remont, byl swiezy, blyszczacy i nowiutki, jak nowo wyprodukowany. To co widzielismy w lesie pod Katyniem, to byly jakies ruiny samolotu, ktore nawet po wypadku nie powinny byc ublocone ze wszystkich mozliwych stron. Malo tego, szczatki tego co tam znaleziono, obrosniete byly mchem.. Brak dowodow rzeczowych jest przeszkoda w dotarciu do prawdy, jednak nawet pobiezna lustracja czesci samolotu na miejscu wypadku, wskazuje, ze do wypadku Tu154 tam nie doszlo.

Do Polski wyslano 96 trumien imiennych, 97 a byla oznaczona jako ” nn” czyli nieznana osoba. Pytanie, ” Czyje to cialo , kto jeszcze zginal?”

Strona rosyjska zabronila ekshumacji. Profesor Dakowski od samego poczatku, odkad przywieziono do Polski trumny zadal otworzenia ich. Jak to moze byc, ze wladze obcego kraju zabraniaja na terytorium Polski otwarcia trumien Polakow poleglych w ” wypadku” ?
kiedy w koncu otwarto trumny panow Wassermana i Gosiewskiego , okazalo sie , ze zmaltretowane ciala od zewnatrz nie mialy obrazen wewnetrznych.

Jaroslaw Kaczynski [ mozna bylo o tym uslyszec od samego JK] , ktory dotarl na miejsce katastrofy po wypadku, byl przerazony nie tylko widokiem brata, ale takze faktem, ze cialo bylo zimne jakby ktos je wyjal z lodowki. O tym co potem zrobiono z cialem na koncu.

Probowano roznymi drogami dojsc do dokumentacji potrzebnej do odlotu samolotu. Okazalo sie, ze takiej dokumentacji brak. Szokiem jest to, ze nie tylko brak jest zdjec, oficjalnego pozegnania, ale zwyklych dokumentow wylotu Tu 154 z lotniska Okecie [ Chopina] w Warszawie.

Na pytanie o zdjecie, ktore jakoby mialoby byc dowodem na wylot Tu 154, Prof Dakowski stwierdzil, ze sprawa tego zdjecia zostala wyjasniona juz ponad pol roku temu i, ze byla to ewidentna manipulacja. Jest dowiedzione, ze zdjecie nie pochodzilo z odlotu do Smolenska, a pani Kurtyka wprowadzona zostala w blad.

Teoria K. Cierpisza nie jest wykluczona. Jest on wybitmym specjalista, mieszkajacym obecnie w Szwecji. Miedzy innymi to On wlasnie , na podstawie dostepnych materialow dowiodl, ze w lesie pod Smolenskiem dokonano inscenizacji wypadku. Poparlo Go swoim autorytetem wielu specjalistow i naukowcow.

Kiedy przywiaziono cialo L. Kaczynskiego do Polski okazalo sie , ze noga w trumnie byla noga gen. Kwiatkowskiego. Prawdopodobnie celem tej ” pomylki” bylo zastraszenie Jaroslawa Kaczynskiego i przestraszenie Go. Mozemy mowic o jakichs rutualach satanistycznych. Te eksperymenty satanistyczne [ a bylo ich wiecej] moga dowodzic, ze w ten sposob chce sie zniszczyc ducha narodu polskiego. A narod bez ducha zgodzi sie na wszystko i nie bedzie protestowal, kiedy beda mu zakladali kajdany.

Pytanie dlaczego nie protestowalo NATO i USA i inne kraje. Zgineli dowodcy armii polskiej i NATO, a tu zupelna cisza. Nad terenem katastrofy lataly satelity, bylo ich kilka w tym rowniez szpiegowskie. Sa zdjecia, a nawet jesli byla mgla, czesc z nich wykonywala zdjecia w podczerwieni. Sa tez zdjecia z Witebska, gdzie pogoda byla dobra, a podejrzewa sie, ze tam mogl byc skierowany samolot z polska delegacja. Ale nikt tych zdjec nie chce udostepnic? Dlaczego? Bo druga strona ma tez grzechy na sumieniu. Czy jednym z nich jest Smolensk, nie wiadomo , ale 9/11 z cala pewnoscia. Wiec wszyscy siedza cicho.

Pojawiaja sie teraz teorie o zestrzeleniu polskiego samolotu. Wiecie dlaczego ? Zeby przykryc cos znacznie straszniejszego. Prawdopodobnie wprowadzono w zycie piekielny pomysl przygotowany duzo wczesniej.
Podejrzewa sie, ze w otoczeniu prezydenta Lecha Kaczynskiego znajdowali sie zdrajcy i to oni doprowadzili do takiego rozwiazania ostatecznego. Niewiele osob wie, ze pewnego dnia sp. Lech Kaczynski, wystapil z przemowieniem przy zaistalowanej fladze Monaco zamiast flagi polskiej. Te drwiny z Niego byly preludium do tego co sie stalo 10 kwietnia.

Na koniec prof. Dakowski ostrzegl przed sluzbami specjalnymi, ktore grasuja po Internecie. Moga to byc sluzby wielu krajow. A jako znaki rozpoznawcze podal:
1. mowia nie na temat
2. pienia sie ze zlosci
3. podrzucaja filmiki
4. wrzucaja zdjecia i teksty majaca odwrocic nasza uwage od prawdy

Jesli czegos zapomnialam, dorzuce, kiedy bede miala caly transkrypt rozmowy. W tym miejscu chcialam podziekowac Monitorowi, Peryskopowi, hjk’owi i wszystkim , ktorym zalezy na poznaniu prawdy. Okazuje sie po raz kolejny, ze prawda moze byc zupelnie inna niz nam sie ja nachalnie wciska.

Peryskop 30 Kwiecień 2012 o 7:28 am
Dla uzupełnienia wtrącę tu fragment wypowiedzi prof. M. Dakowskiego z wywiadu dla FYM-a
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=6185&Itemid=100
“…Ponieważ o tym, kto będzie prowadził śledztwo zadecydowali tchórze i zdrajcy, a może i mordercy, musimy każdym kosztem ujawnić i udokumentować te oczywiste fakty, które uniemożliwią wrogom dodanie do Zbrodni Smoleńskiej jeszcze Kłamstwa Smoleńskiego. Zebranie i porządne sformułowanie jednego, spójnego, jednolitego tekstu musi się odbyć w gronie sprawdzonych już przez te siedem miesięcy, wzajemnie sobie ufających i skutecznych analityków. Poza rykiem i wrzaskiem trolli. A potem – wynik przekażemy jawnie do Prokuratora Generalnego (ktokolwiek nim będzie) i Prokuratury Wojskowej.

Bo oni wiedzą, że „politycy” (to ci, co obecnie deklarują, że „polityką się nie chcą zajmować”), gdy Prawda zostanie formalnie ujawniona, pewnie spadną na cztery łapy (no, może z jedną oderwaną), ale urzędnik czy prokurator jest kandydatem na Kozła Ofiarnego. Czego on bardzo nie lubi. A może też – znajdzie się wśród tych ostatnich i patriota, by uniemożliwić prawne przyklepanie fałszu.”

Porównałem tu 9/11 w USA i Smoleńsk.

Był w tym czasie w Warszawie Amerykanin, chyba Kushner, który wcześniej podpisał się pod oficjalnym Raportem rządowym o 9/11. Dowodziłem, że jeśli ktoś kłamie w sprawie 9/11, nie wolno na niego liczyć w sprawie Smoleńska. Zadziwiło mnie, że grupa osób wtedy badających „Smoleńsk”, a zainteresowana pomocą Kushner’a, nie chciała słyszeć i widzieć argumentów o 9/11. Kushner podpisał oficjalną rządową ewidentnie zakłamaną wersję wydarzeń 9/11.

Na moje pytanie: Dlaczego liczycie, że człowiek, który kłamał w najważniejszych sprawach swego kraju, będzie zainteresowany w ujawnieniu prawdy w obcym kraiku?, odpowiadano: „Milcz! To przecież sojusznik”. Takie moje postawienie sprawy wyraźnie gospodarzy spłoszyło. Ta logika, zapewne często stosowana w zdegenerowanej polityce, jest sprzeczna z metodami nauk ścisłych…” koniec cytatu

Czy to nie wskazówka dlaczego prof. Dakowski przestał być ekspertem “Zespołu Poselskiego” ?

zenobiusz 30 Kwiecień 2012 o 3:07 pm
M.Dakowski  14:11 (1 godz. temu) do mnie
Szanowny Panie, co pisują głupki na “blogach”, nie powinno Pana niepokoic. To, co Pan zacytował, to nie moje, lecz tego piszącego. Z drugiej strony – wykazano przed paru miesiącami, ze to zdjęcie, które pani ZK cytowala, to nie z odlotu Prezydenta. Trzeba poszukac w literaturze argumentów.
Podtrzymuję jedynie, że z Okęcia nie mamy zdjęc, filmów autentycznych
pozdrawiam  MDakowski (…)

M.Dakowski dakowy@o2.pl
19:23 (1 godz. temu) do mnie
Ależ to nie moja wypowiedź z Kanady.. To musi byc na jutubie gdzieś http://zenobiusz.wordpress.com/2012/04/30/czy-tu-145m-nr-101-prezydenta-lecha-kaczynskiego-odlecial-do-smolenska/comment-page-1/#comment-45641

Przyczyna zamachów na Ukrainie

deotibigratia 30 Kwiecień 2012 o 10:52 pm Według Nikołaja Starikowa przyczyna zamachów na Ukrainie jest następująca: chodzi o destabilizację sytuacji na Ukrainie, po to aby uniemożliwić ekipie rządzącej proces jednoczenia się z Rosją w ramach szerszego putinowskiego projektu- budowania Eurazji. Eurazja jako strategiczny podmiot globalnej polityki i gospodarki ma stać się przeciwwagą dla kompleksu USA/GB/ Izrael. I to i”terrorystów” boli….
Nastrikov nie widzi tej sytuacji – jako “pojedynczego wybryku”. Jego zdaniem jest to element serii zamachów terrorystycznych przeprowadzanych od roku 2009, czyli od roku, w którym podjęto decyzję o unii celnej obejmującej Rosję,Kazachstan i Białoruś (unia eurazjacka). Zamachy i próby destabilizacji miały miejsce we wszystkich tych krajach. Nastrikov wspomina też o Kirigistanie. Do rozwijającego się projektu Eurazja ma dołączyć też Ukraina i – dlatego także i u nich przeprowadzono zamachy.

Euroazjatyzm to filozoficzno – geopolityczna idea.Idea którą w najbardziej skrótowy sposób można przedstawić tak : http://www.youtube.com/watch?v=N1xOvVNVMVo
więcej http://prawda2.info/viewtopic.php?p=228089#228089

Reklamy