Strona monitor-polski.pl została unicestwiona przez służby

Korzystam z awaryjnego bloga na wypadek gdyby próbowano mnie teraz na dobre „uciszyć”.
Zarówno moja domena monitor-polski.pl na nazwa.pl jak i mój serwer na home.pl zostały zablokowane. Dwóch informatyków próbowało przez całą noc coś zrobić – bezskutecznie. Pozytywne jest tylko to, że zawartość strony udało się nam ściągnąć i zamieścimy na nowej domenie, ale już nie w Polsce. Nawet jeśli ja będę „niedostępny” to treści się pojawią i będą uaktualniane.

W nocy dzwoniłem zarówno do home.pl jak i nazwa.pl – pomoc techniczna albo nie wie o tym co się naprawdę dzieje, albo po prostu kłamią. Twierdzą, że wszystko jest ok i działa. Obiecano, że serwer zostanie dokładnie sprawdzony, jeśli po upgrade do planu biznes (co uczyniłem) nadal będą problemy. Nadal są.

Ponieważ jestem z dala od domu, piszę ten tekst w kawiarence, więcej informacji podam jutro po rozmowie z obsługą techniczną Home.pl i Nazwa.pl.

Dodam, że atak nie jest banałem, na stronę co miesiąc wchodziło ok. 100,000 osób (różne IP!), a wartość domeny wynosi już ok. 150 tys zł. Ostatnim wpisem było tłumaczenie rozmowy Jeffa Rense z Timem Rifatem odnośnie planowanej nowej fali „uchodźców”, którzy są de facto nowoczesną bronią masowego rażenia opracowaną w instytucie Tavistock na zlecenie mafii Rotszyldów.

Ostatni zrzut Monitora Polskiego w Archiwum Internetu można znaleźć tutaj:

http://web.archive.org/web/20160207172629/http://www.monitor-polski.pl/

Wbrew pozorom, zamknięcie mojej strony jest bardzo dobrym znakiem – tego, że żydowska mafia się kończy i że próbują niszczyć wszelkie źródła istotnych informacji. Jest to pływanie rozpaczliwcem i jestem już pewien, że niedługo będzie ich koniec.

Przypominam, że mój kanał na YouTube monitorpolski nadal działa, jest pod adresem:
https://www.youtube.com/user/monitorpolski

Działają też rezerwowe kanały na DailyMotion (videopolonia) jak i na Vimeo (monitorpolski).

Marek Podlecki

Reklamy