Loccho Pobini / Łukasz Ostrowski – nanowahadełko demaskuje jego prawdziwą przeszłość i kulisy jego pracy

Medytacja:
Potraktujmy Łukasza Ostrowskiego / Lochco Pobiniego intencją wielkiej Miłości. Niech jego dusza go rozliczy według kanonów Wszechświata.
Zneutralizujmy wszystkie osiem implantów pani K., o której mowa poniżej.
Zneutralizujmy siedem implantów Markowi S., sześć u jego żony oraz cztery u syna.

Usuńmy bardzo groźne implanty skroniowe u Doroty S. , Jakuba Ł., Marty J. i Artura C. Tu potrzeba naprawdę dużej mocy miłości.

Wracam do sprawy niebezpiecznej grupy agentów Mossadu, którzy stosują urządzenia do manipulacji czasem i przejmowania dusz. Moim obiektem zainteresowania jest Łukasz Ostrowski, który chyba tu nawet zaczął wpisywać komentarze straszące mnie pozwem sądowym, policją itd. Jeśli to jesteś ty mój drogi, to mogę ci tylko przekazać intencję miłości, która może być dla ciebie zbawienna, choć nie wiem czy twoje ciało to przetrzyma. Przyłączmy się wszyscy do intencji oczyszczenia siłą miłości Łukasza Ostrowskiego i jego ekipy, którzy przez lata wraz z ekipą stosowali sprzęt ingerujący w podstawy bytu dusz. Takie działanie jest najgorszym przestępstwem we Wszechświecie i zostawmy Duszy Wszechświata rozliczenie Ostrowskiego i jego kompanii.

Sprawdziłem kilka rzeczy odnośnie Ostrowskiego nanowahadełkiem. Pokazuje, że ma on 3729 lat, jest to jego ósma powłoka cielesna. W pierwszej powłoce był judejczykiem włoskiego pochodzenia z Myken i nazywał się Loccho Pobini i żył 79 lat, zanim jego dusza się przeniosła w nową powłokę – swojej ofiary mordu rytualnego. Ilość mordów rytualnych systematycznie rosła i rósł też czas życia powłok. Jego najdłużej żyjąca powłoka miała 159 lat w momencie przeniesienia się na kolejną ofiarę. Było to 369 lat temu. Dusza Pobiniego zastąpiła duszę Łukasza Ostrowskiego, gdy ten miał 4 lata i znalazł się na ołtarzu śmierci, gdzie kapłanem był już wtedy starzec, Krzysztof Dobrowolski.

Pobini ma teraz 27 lat, jest bardzo przystojny i naprawdę wie co to jest seks, czym urzeka partnerki (tyle lat doświadczenia robi swoje). Opiszę teraz bardzo szczególny przypadek, który pokazuje jakie metody stosują ci bardzo doświadczeni ludzi i w jaki sposób można praktycznie każdego przejąć. Nie potrzeba nawet specjalnych broni – choć tu akurat się nią posłużono i to wielokrotnie. Avatary nie są wcale na takie działania odporne, obecnie 8 kobiet – Avatarów i 3 mężczyzn – Avatarów jest w rękach agentów Mossadu, służb arabskich i rosyjskich!

Opisaną poniżej kobietę, Avatara – panią K., Ostrowski bardzo szybko uwiódł, miał z nią seks 6 razy, coraz to lepszy. Obiecuje jej małżeństwo, mimo że ma żonę w Polsce i jeszcze jedną kochankę. K. jest nim zauroczona, jednak tak się złożyło, że przeczytała mój wpis nt. Ostrowskiego i nie wie co o tym sądzić, w jej sercu bowiem zapłonęła „prawdziwa miłość”. Ostrowski stosuje specjalny rodzaj afrodyzjaka z Grecji, Mugowin, którego obecnie prawie nikt nie zna, a on to pamięta z zamierzchłych czasów. Dodaje szczyptę do napoju i kobieta już jest jego. A po wszystkim nie wie co się działo takie błogie szczęście ją rozpiera przez całe dwa dni.

W ten sposób tylko jako Ostrowski Pobini zwabił i zamordował 16 kobiet. W wolnej chwili znajdę nazwiska, bo o niektórych było chyba głośno w prasie.

Jeszcze jednej rzeczy Ostrowski nie powiedział pani K. – że od pięciu lat wykonuje zadanie jej nękania różnego typu bronią, z tą rozdzierającą duszę włącznie. Jeździł za nią wszędzie, nawet do Izraela gdzie wykorzystał swojego zaufanego agenta, żyda podającego się za Palestyńczyka – Kafaha D. Ten nieco młodszy od Pobiniego, 260 lat – trzecia powłoka, morderca współpracujący z Mossadem, 60 ofiar, głównie białych kobiet, które nienawidzi.
Kafah zamordował K. 4-krotnie, jednak dusza Avatara panią K. zregenerowała. Kafah był tak wredny, że mimo iż dostał milion dolarów, jeszcze od K. żebrał na „życie”. Kafah stał się słynny na cały świat gdy wystąpił w wyreżyserowanej operacji fałszywej flagi – napadu „Libańczyka” na izraelskiego policjanta. Piszę o nim gdyż nadal ma kontakt z panią K. i próbuje ją znów ściągnąć do Izraela by dokonać kolejnej próby. Znów ma obiecany milion. Już nie prosi o pieniądze, próbuje innej taktyki – „dostał prezent od pewnej kobiety”. K. chce tam pojechać za 2 miesiące, bo zdjęcia pięknego lokum w Jerozolimie wyglądają zachęcająco. Niby nic nią z nim nie wiąże, ale nie wie, że ma siedem implantów – trzy założone przez Kafaha, a cztery przez Ostrowskiego.

Ostrowski jeździł za panią K. do 5 krajów, gdyż ta lubi podróżować. Za spore sumy czuwał na nią w Polsce, 2 razy w Izraelu, w Korei i całkiem niedawno w Jordanii. Tam dozorował swojego agenta Rona, któremu przekazał 2,5 mln dolarów z budżetu 5 mln – za zamordowanie pani K. Ron nawet nie wiedział, że kwota była tak spora. Ponieważ Ron nie jest żadnym wampirem, a czuje sympatię do pani K. nie wykonał zadania. Próbował, ale mu nie wyszło – nie da się tak łatwo zabić człowieka, z którym jest jakaś łącząca nić. Tacy jak Ostrowski czy Kafah to potrafią, gdyż przełamali barierę emocjonalną gwałcąc i mordując dzieci. Z Ronem Mossad sobie poradził zaszczepiając go 10 implantami – teraz jest już czystym zombie. Pieniądze musiał oddać Ostrowskiemu.

Ten wynajął jeszcze dwóch innych płatnych morderców, m.in. Marka S. – tu się zakończyło na próbie pobicia na ulicy. Dusza Marka odmówiła naciśnięcia guzika bardzo groźnej broni telepatycznej. W tej chwili Marek i jego rodzina sami są ofiarami tej grupy Mossadu – są zaczipowani i nic nie pisną, choć mieli taką ochotę. Jeszcze jednym wynajętym mordercą był Krzysztof Munowicz, który udawał przed K. klienta (K. ma dobrze prosperujący biznes w zachodniej Europie). Munowicz dostał 3 mln dolarów za jej zlikwidowanie, Ostrowski za nic miał dwójkę. Trucizna nie podziałała, choć pani K. była chora przez sześć dni. Właściwie to podziałała, bo zmarła wtedy 2-krotnie, ale jako Avatar ma możliwości regeneracji wszystkich organów. Enki zregenerowali jej sześć – jelita, płuca, serce, nerki, wątrobę i mózg. Zamiast pogorszyć jej stan się w końcu poprawił, a była już wykończona różnego typu bronią na nią stosowaną. Gdyby K. nie miała silnej duszy, to pewnie było by już dawno po niej, gdyż Ostrowski dostał w sumie 15 mln dolarów za jej zlikwidowanie. Dlaczego akurat K. jest tak ważna, nie jest tu istotne – ci ludzie wybierają sobie ofiary i testują broń, a nie mają ograniczeń finansowych. Poza tym oni szczególnie atakują Avatary, gdyż nie mogą sklasyfikować naszych dusz. Dusze Avatarów są ukryte – to co widać na urządzeniach to tylko fikcja.

Dlaczego K. nie przejrzała na oczy? Nanowahadełko pokazuje mi, że oślepił ją seks z tym potworem. Nie wiem, może się mylę, ale wahadełko mówi mi że cały czas K. jest w jego łapach i że mimo tego co przczytała o Ostrowskim nadal się będzie do niego łasić. Nanowahadełko pokazuje mi też, że w końcu ją zamorduje – i ma to zrobić dzisiaj w nocy około 5 rano, gdyż zaprosiła go do siebie do domu. Zamieszczam ten krytyczny materiał w nadziei, że to ocali panią K. Szczerze mówiąc, mam gdzieś co o mnie pomyśli, zna mnie dość dobrze, choć chyba nie za dobrze, skoro ignorowała poprzednie ostrzeżenia.

Jeśli to nie zadziała, albo nie mam racji, to trudno. Widać nic nie jest w stanie powstrzymać karmy i przeznaczenia, nawet głębokie przekonanie o swojej racji.

Treść ostatniej rozmowy Ostorowskiego z panią K.:
Ona: Godzisz się na takie traktowanie?
On: Podlecki trafi za kratki za to co napisał.
Ona: Kurwa, przecież on zwyzywał ciebie od morderców!
On: On zostanie powieszony na suchej gałęzi!
Ona: On widzi niedobrych ludzi, zobaczył ciebie.
On: Ozłoci cię błogim światłem. Nie dawaj się podpuszczać.
Ona: Nygowski to woźny Pukowskiego
On: Pozostaje koło Wyznera
Ona: Lubisz władzę Łukasz…
On: Rusz głową, Marek boi się mnie, po co usunął wpis?
Ona: On się nie boi Łukasz, on cię ostrzega.
On: To wyjątkowo idiotyczna forma ostrzegania, on wymaga pomocy psychiatrycznej.
Ona: Musimy zerwać kontakt Łukasz…
On: Nie ma sprawy, musisz mi tylko zapłacić moja droga za to, że poświęciłem ci mój czas.

Zamieszczam jeszcze fragmenty opinii osoby widzącej, a właściwie czującej aury – opinia dotyczy pani K.:

„Panie Marku, tak, aurę miała dość poszarpaną, a pomiędzy te poszarpania, te szpary było coś włożone, ostre kłujące energie, ale takie dziwne.. Być może jakieś implanty… jakaś dla mnie obca ta energia. Ile mogłam to oderwałam te dziwne energie i tego było kilkanaście.. 12 wyczułam – może jakieś nowe. W te dziury przesyłałam życiową zieloną pranę, energię, aby aura sie zregenerowała. Poźniej aurę doładowałam aby była silniejsza i nałożyłam ochrony – powinny pomóc.”

Pomogą, jeśli nie dojdzie do kolejnego ataku. Jeśli to Pani czyta, pani K., to proszę się mentalnie owinąć 500 warstwami folii aluminiowej i tyle samo papierem. To zabezpieczy Panią przed tym nowym typem broni. Ostrowski niedługo będzie znów Łukaszem Ostrowskim, a nie Pobinim – mamy wielką pomoc, która miłością tych ludzi naprawi. My też się dołączmy intencją miłości.

Reklamy