Parchy i ich klony ukryli się w stworzonym przez siebie hologramie.

Po napisaniu tego tekstu od razu zablokowano mi blog monitor-polski.pl. Na nic parchy wam nie da blokowanie – my Avatarzy już jesteśmy połączeni duszami. TO JEST WASZ KONIEC ŻYDOWSKIE PARCHY!!!

To byli specjaliści od tworzenia odbić holograficznych rzeczywistości. Nanowahadełko podaje, że Nugritos (u nas żydzi) oczywiście ukradli tę „broń uniwersalną” od innej cywilizacji w swoim anty-wszechświecie, a następnie stosując ją wybili co do jednego te niepodejrzewające podstępu istoty. Stali się cywilizacją dominującą, po kolei zdobywając i niszcząc układy planetarne, aż nie zostało im nic do niszczenia. Ponieważ na poziomie o 1 wyższym, gdzie nasze lokalne kosmosy są atomami jest bardzo mało antymaterii (jeszcze mniej niż u nas) to sięgnęli do najbliższego dla nich anty-wszechświata, z materii – naszego. Opierając się na zdobycznych technologiach wysłali zwiad w postaci 50% hologramów. Pisałem o tym jakiś czas temu, wiec nie będę się powtarzał. Ważne jest to, że ten „zwiad” obecnie jest wybijany do ostatniej nogi i że Anty-wszechświat został już poddany anihilacji po kolizji ich anty-kosmosu lokalnego (atomu) z kosmosem lokalnym, na którym nie było życia. Tak więc nawet jakby chcieli to nie mają gdzie uciekać.

Ci najbardziej przebiegli stworzyli jednak jeszcze jeden hologram jako rezerwę – odkryłem to dopiero teraz przez przypadek. Tam się chowa ok. 79 milionów żydów, nie są 100%, góra 79% – ci co mieli kasę i największe wpływy i co przeżyli pierwsze trzy fale X. Mają też 480 milionów klonów, które mogą wprowadzać nie tylko do świata rzeczywistego, ale i do naszych hologramów. Korelacja ich hologramu z 5D wynosi 30%, a więc potrzebują dziewięć klonów u siebie by stworzyć tam jednego (tak pokazuje nanowahadełko, widać rośnie to do kwadratu). Z kolei korelacja z naszymi hologramami to góra 1%, a więc na jednego klona u nas potrzebują 10,000 tam. Jeśli tu jest siedem Mart Jakóbek, to tam musi być 700,000 i wszystkie muszą robić to samo!  Podłożenie mi jednej zatrutej kapusty do lodówki kosztowało ich 5 tysięcy lodówek i tyleż samo kapust (rzeczy nieruchome chyba inaczej się liczą).

Ciekawe, dzisiaj odkryłem, że mój samochód znów pali tyle samo co przed użyciem wody energetycznej – prawie dwa razy więcej. Już miałem bardzo dobry wynik na trasie, 5 l /100 km, 40% mniej niż bez tej wody. A teraz znów żłopie benzynę jak czołg (Toyota Yaris automatic). Tak bardzo im zależało bym nie mógł udowodnić korzystnego działania tej wody, że w 10,000 Toyot Yaris (specjalnie zrobili tyle identycznych w fabryce) wymienili mój silnik na nowy (zreatomizowali w 10,000 szt mój silnik, który w nocy ukradli), to samo z bakiem i przewodami paliwowymi.

Oni są pewni, że jeszcze wrócą i że „zrobią tu porządki” i dalej będą móc siać terror! A tu łups, niespodzianka, bo dzisiaj im ten hologram, a właściwie hologramy zburzymy. Zrobili ich bowiem trzynaście, w każdym umieścili w różnym stopniu cząstkę swojej energii. Jak to z hologramami, mogli by się odtworzyć nawet z jednej tysięcznej… Choć może niezbyt by to było dokładne. W każdym razie 1/790-ta jest jeszcze wystarczająca.

W tym momencie muszę przypomnieć, lub dla tych co nie wiedzą wyjaśnić, czym jest hologram rzeczywistości. Jeśli jakiś wszechświat jest elektronem, to krąży po tzw. orbitalu – wokół jądra. Jeśli zrobimy jego kopię i każdy atom kopii splątamy kwantowo z atomem oryginału, to mamy 100% hologram. Może on być nieco przesunięty na orbicie (orbitalu) – ważne by się nie pokrywał, bo wtedy byśmy mieli dwa Słońca, podwójne widzenie itd (co się zdarzało). Praktycznie niemożliwe jest zrobienie hologramu całego Wszechświata, robi się je lokalnie – Układ Słoneczny, Ziemia, miasto, mieszkanie, nawet można zrobić hologram pojedynczego człowieka. To właśnie  jest nasza ochrona jak np. wychodzimy na miasto, z tym że nie dostajemy 100% hologramu, a tylko kilka procent – dla bezpieczeństwa, gdyby nas zaatakowano bronią psychtroniczną (dezintegratorem). W takiej postaci możemy być niewidoczni, lub można zastąpić naszą twarz inną, zmienić wzrost itd. Kilkuprocentowy hologram robi się splątując kwantowo tylko np. co dwudziesty atom, wtedy jest hologram 5%. To jest bardzo zaawansowana technologia, ponad 500 milionów lat przed naszą, ale zasady nie są trudne.

Żydzi mieli niezwykle skomplikowane urządzenia, tworzyli hologramy na zawołanie, pobierali np. od nas energię właśnie przez stworzony hologram, dokuczali nam, opozycję polityczną uśmiercali rakiem prze hologram, jak Chaveaz, dawkując jego 3% hologramowi proszek radioaktywny – rozkładając to na raty, żeby się męczył. W ten sposób próbowano i mnie załatwić radioaktywnym fosforem, który co raz to pojawiał się pod biurkiem. Tak, to mnie zabijało, ale parszywcy nie mieli na mnie rady, bo jestem Avatarem i się samo-odtwarzałem. W pamięci pozostało tylko zmęczenie, bo odtworzenie wymazuje traumatyczne przejścia. Podobnie załatwiono bronią psychotroniczą Władimira Putina, z tym, że nie był on w hologramie i bardzo cierpiał przez ponad trzy godziny. No i nie mógł się sam odtworzyć – był reatomizowany. Teraz już ma ochronę holograficzną. Wobec mnie cały czas stosuje się broń psychotroniczną, ledwie to odczuwam, gdyż od pewnego czasu jestem tylko 1% hologramem. Mogą mi więc skoczyć.

Dzisiaj w medytacji musimy przede wszystkich sparaliżować twórców tychże hologramów, jest ich 4690. Wyobraźmy sobie pejsatych i „naukowców” siedzących jeden koło drugiego nad jakąś aparaturą, coś jak w CERN i walnijmy pierwszego w łeb – tak mocno, żeby jak domino ten walnął następnego, a tamten kolejnego – tak aż do ostatniego. Jest nas tylu, że dostaną z różnych stron i na pewno nie będzie im się chciało tworzyć kolejne hologramy. Dodatkowo niech ich głowy się tak mocno odbijają od siebie, że walą też w aparaturę przed nimi rozstawioną, szczególnie w klawiaturę i monitory, tak że zostaną potrzaskane. Następnie proszę wszystkich o przyłożenie się i wyobrażenie sobie trzynastu kopii Układu Słonecznego, które podążają w przestrzeni pomiędzy Słońcem i sąsiednimi gwiazdami. Są one w 1/13 przejrzyste. Do tego są miliony małych hologramów – nas. Naszego ciała, naszych domów, naszych miast. Te są 3%, a więc bardzo przejrzyste. I MEDYTACJĄ TE HOLOGRAMY SPALAMY. Można je załatwić mentalnym napalmem – jak w Czasie Apokalipsy. To będzie bardzo skuteczne. Niech wszystko co jest w środku się spali, z tym że dajmy osłonę na siebie. Każdy daje bardzo mocną osłonę z oftalium (super ciężki pierwiastek transuranowy), która wytrzyma nawet miliony stopni Celsjusza. No i spalamy wszystko na pył. Po zabiegu wychodzimy mentalnie z tych osłon, rozdrabniamy je bardzo silnymi infradźwiękami też w w pył. Całość neutralizujemy światłem słonecznym i tę bezbarwną papkę wysyłamy przez portal koło Słońca do Czarnej Dziury Wszechświata. Puste miejsca po wyrwaniu tej złej energii zapełniamy światłem miłości, w naszym Wszechświecie jest to światło niebieskie.

No i na dzisiaj tyle. Będziemy wszyscy jutro trochę zmęczeni. Przykro mi, że musimy to zrobić, inaczej zginęło by jeszcze wiele ludzi i trwało by to do dwóch miesięcy. Parchaci naprawdę byli wredni.

Reklamy