Informacje z drogi cz. 4.

Wczoraj rano mogliście poczuć ulgę. Udało nam się usunąć ok. 92% parchactwa, które zjechało się na Ziemię. To jednak nie jest jeszcze koniec, są byty które się opierają drążymy ten temat i mam nadzieję, że niedługo podam Wam kolejne pozytywne informacje.
Tymczasem zająłem się badaniem stanu Matrixa jaki stworzyli żydzi „gojom” u naszych południowych sąsiadów w Pradze. Nie jest dobrze. Ludzie kompletnie nie wiedzą jak wygląda rzeczywistość, ja zresztą też, bo przecież także w tym Matrixie żyję, nawet jeśli to jest jego hologram.

Sprawdziłem nanowahadełkiem co można zrobić by zacząć się łączyć z rzeczywistością. Rozwiązaniem może być medytacja.

Wyobraźmy sobie rzeczywistość, która nie jest przez nikogo manipulowana i zmieniana jakimikolwiek urządzeniami wzmacniającymi „mental”. Żydzi mają takie urządzenia, które wzmacniają ich wizję jak powinien wyglądać nasz świat. Przez to łatwiej im się manipuluje. Byłem w stanie tę kontrolę na jakiś czas przerwać – wcześniej we Wrocławiu, teraz w Pradze.

Nie wiem jeszcze dokładnie jak powinna wyglądać rzeczywistość, nanowahadełko pokazuje, że to co widzimy to tylko 60% prawdziwego obrazu. 40% to żydowska fikcja na nas narzucona. Na pewno wszędzie jest większy tłok niż to widzimy – szczególnie to jest widoczne w komunikacji miejskiej. Udało mi się kilka razy przywrócić normalny ruch – parchy od razu reagowały absurdalnie. Nie mam czasu dokładnie tego opisywać, oni nie mogą przez moment przeżyć nie kontrolując nas. I jeśli ktoś im to zabiera, to reagują wręcz absurdalnie.

Żydowskie parchy, mam dla was wiadomość: NIE BĘDZIECIE JUŻ NIKOGO WIĘCEJ KONTROLOWAĆ. WYPIERDALAĆ Z NASZEGO WSZECHŚWIATA!

Wróćmy do medytacji – powinniśmy jak mantrę wymawiać zdanie: „Niech nasza rzeczywistość będzie zgodna z wizją umysłu zbiorowego Ludzkości, a wszelkie zakłócenia z zewnątrz niech zostaną szybko usunięte”. Sądzę, że to bardzo pomoże w odzyskaniu naszego świata.

Na koniec bardzo dobra informacja: w procesie walki z mega-parchami udało się wyzwolić bardzo dużo ukradzionych i więzionych dusz. Jest nas już prawie 1,3 miliarda. I to starych dusz o bardzo dużej energii. Mega-parchy muszą teraz bardzo szybko tracić energię zgromadzoną przez millenia by utrzymać się jako tako na chodzie.

Reklamy